Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4569
Stary 22.07.2010, 08:42
Kilku z was chyba za bardzo sobie wzięło do serca raport Deloitte. Oni się znają na finansach, a nie na piłce nożnej, to że napisali, że pierwszy kto wejdzie do LM odjedzie reszcie o lata świetlne nie znaczy jeszcze, że tak będzie. Jak słusznie zauważyło już parę osób wcześniej - jednorazowe LM potęg nie uczyniło, nawet w ligach słabszych od naszej. Poza tym kto jak kto, ale wy marudzić nie powinniście - w końcu też gracie o puchary, tylko że o mniejszą kasę Ale nic nie stoi na przeszkodzie postarać się i zajść dalej. My w tym roku lecimy na odkręconym kurku z ITI.

Poza tym, no jak by na to nie patrzeć, ktoś w końcu musi pociągnąć tę ligę do góry. I, mimo że wolałbym żeby to była Legia, mimo że amikowy balonik doprowadza mnie do szału, to jednak im prędzej, tym lepiej. Bo konkurencja poprawia rynek. Bo więcej pieniędzy w Lechu, to więcej pieniędzy w obiegu. Bo wyższy poziom jednej drużyny siłą rzeczy wpływa na poziom reszty. A z drugiej strony jeżeli mamy ściągać piłkarzy z zagranicy do 2 czy 4 zespołu ligi, to fajnie by było, żeby pierwszy trzymał jakiś poziom. Już pomijam to, że to gra polski zespół przeciwko zagranicznemu, co u mnie zawsze wzbudza odruch poparcia. Bo niektórzy to widzę, że nawet przy grze reprezentacji liczyliby na to, żeby Lewandowski sobie połamał nogi, a Peszko dostał niemocy i przestał dośrodkowywać - co tam że wdupimy z reprezentacją Vanuatu, byleby tylko piłkarzem roku nie został Lechita. Do takich ludzi kibicowanie polskim zespołom nie trafia.

Cytat:
Piłkarze się nie szanują, komentatorzy wychwalają ich za niby heroizm, który tam naprawde jest ich pracą, a kibice? Tacy piłkarzole powinni mieć jechane przez 120 minut, że sa frajerami. A tu 120 minuta meczu i "Kotorowski, Kotorowski'. Co kraj to obyczaj, u nas byloby jechane jak po porażkach z Wodzisławiem czy cudownych jednobramkowych wygranych z Sanokiem.
Są kibice, którzy kibicują swojemu klubowi, są z nim na dobre i na złe, są tym 12 zawodnikiem, który też się stara. Są też tacy, którzy robią jechane przez 120 minut. Nie chciałbym grać dla klubu, którego kibice po pierwszej wpadce odwracają się od niego.
Odpowiedz cytując