Bo to logo miasta jest. Taki marketing.

Co do meczu, Lech mógł wbić w pierwszych 10 minutach 3 gole i nie miałby takich nerwów, no ale potem zaczęła się maniana po polsku.
Dzisiaj mam nadzieję, że Wisła rozklepie Litwinów i przed meczem z Azerami wyciągnie wnioski z heroicznych bojów Kuchenkorza.
