RAF napisał(a):

|
P.S. Lech i Wisla interesuja sie (podobno) Wilkiem z Korony Kielce. Jak myslicie drodzy "milosnicy polskiej pilki" czy Wisla mialaby szanse sie wzmocnic i pozyskac pilkarza gdyby Lech grajacy w LM mogl przebic kazda oferte z kazdego polskiego klubu? Zaoferowac wyzsze uposazenie i zachecac pilakrzy magia "Pilkarskiego Raju" jaka jest Champions League?
|
Zapewne nie miałaby szansy bo kazdy pilkarz przewaznie decyduje sie na transfer do klubu, ktory odnosi sukcesy. Podam tutaj przykład Tshibamby, ktory powiedział:
"to proste, ze zdecydowałem sie przejsc do Lecha. Kazdy pilkarz chcialby grac dla druzyny, ktora odnosi sukcesy" Niestety nawet jakby mu zaproponowali (Wilkowi) swietne zarobki nie musiałoby to oznaczac, ze Lech wszystko wygra i wszystkich w polskiej lidze pokona. 2 przykłady mozna tutaj dac: ManCity, ktory proponuje kosmiczne zarobki pilkarzom nie odnosi sukcesow ; Real Madryt, ktory rowniez placi zawodnikom kosmiczne sumy, sciaga ich za kosmiczne pieniadze oglada plecy Barcelony. Pieniadze nie graja i grac nie beda.
RAF napisał(a):

|
Moze to Wam uzmyslowi ze kibicujac i sciskajac kciuki za Lecha w tym momencie jestescie jakby przeciwko wlasnemu klubowi
|
Ja akurat wczoraj kibicowalem Interowi. Chciałem, zeby kibice Lecha przezyli to, co my przezylismy rok temu - gdy z nas smiala sie Cala Polska. Awansowali dalej ale u wielu kibicow skompromitowali sie na całej lini. Dzisiaj chyba tylko kibice Lecha sie z nich nie smieja - bo głupio sie tak smiac ze swojego zespołu.