Tylko to by oznaczało kolejny sezon gry na SS...
Na stadion można wrócić, ale tylko po podpisaniu umów (z zapewnionym finansowaniem) na dokończenie obiektu i poprawę błędów - inaczej będzie prowizorka przez długie lata. Oczywiście z obniżonym (i to ostro czynszem), bo płacenie całości kwoty za coś nie w pełni funkcjonalnego będzie dużą niegospodarnością klubu. Dodatkowo zmotywuje to miasto do jak najszybszego zakończenia prac, bo 5mln drogą nie chodzi...
Wisła rozegrałaby sezon przy 2 trybunach (chyba, że stanie się cud i do rundy wiosennej wykonawca wybuduje trybunę zachodnią i zaplecze północnej).
_Vodka napisał(a):

|
Dla mnie najwazniejsze jest to , żeby po oddaniu stadionu nadal rozwiazywano wszelkie niedoróbki, które w znaczący sposób mogą poprawić komfort użytkowania - bez znaczących nakładów finansowych.
|
Niedasie.
- zaplecze północnej (razem z systemami IT)
- telebimy;
- punkty gastronomiczne; jest ich 20 do wykonania
- zmienić elewację w narożnikach, aby zrobić okienka kasowe.
To są elementy, które trzeba wykonać i bez nakładów finansowych zrobić się tego nie da - ZIKIT będzie musiał znowu zwrócić się do radnych, zapewne o kilkanaście mln PLN (zależy od kosztu zaplecza północnej, przydałby się ogólnie przetarg na nie, resztę można zlecić Polimexowi).