Wyświetl pojedynczy post
BronekTS
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30757
Stary 22.07.2010, 00:16
Taka anegdotka w związku z wypowiedzią trenera Zielińskiego po meczu Lecha oraz zdaniem niektórych że co my, Wielka Wisła, boimy się jakiś Azerów czy Irlandczyków. Trener Zieliński stwierdził, że dzisiejszy mecz udowodnił że nie ma Europy A i Europy B. No tak, tyle że ten mecz nie mógł tego udowodnić bo to był mecz drużyn z Europy B. Tyczy się to obu jedenastek Nie mówie tu konkretnie o Lechu, ale także o Wiśle. Niestety. Takie czasy nastały, ale fajnie by było gdyby w tym roku, na przykład za sprawą Wisły, znów przypomnieć Europie że istnieje coś takiego ja Polska piłka nożna zawodowa. Ale tu nie o tym. Zmierzając do sedna, jeżeli jutro nie zakontraktuje się jakiegoś naprawdę dobrego obrońcy i nie zdoła się go zgłosić do 3 rundy, to nie mówie że jakiś dramat bo nie ma co dramatyzować, ale na pewno łatwo nie będzie.

Mam nadzieje że jutro będzie fajny dzień. Naprawdę, nie ma co dramatyzować, póki co jest fajnie. Tak naprawdę ja byłbym usatysfakcjonowany gdyby przyszedł do nas jeszcze obrońca jeden do gry, jeden na ławkę i Rios. Byłoby lux. Z tym Wilkiem to bym się nie napalał. Jak przyjdzie za te 600 tys zł i na kontrakcie nie więcej niż 100-150 tys to można by brać, ale żadnego windowania kontraktu bo on jest gwiazdka z Kielc, nie nie. Sobol jest w gazie póki co, on zapewnia stały wysoki poziom, do zimy 'wystarczy' na pewno, a myśle że 'pochula' jeszcze duuużej Jeszcze jest zimowe okienko, wtedy powinniśmy się wzmocnić znów obrońcą ( w związku z odejściem Clebera ), wtedy ewentualnie defensywnym pomocnikiem i w zależności od 'wypalenia' obecnych transferów, tym co ' nie wypali ' kolokwialnie rzecz ujmując.
Odpowiedz cytując