wwf napisał(a):

A to dlaczego mam być zawistny i życzyć im jak najgorzej.
Pieniądze niczego nie znaczą. Teraz mieli 5 milionów euro i kogo kupili. I nagle myślisz że będą mieli 7 milionów i zrobią świetne interesy.
Można zagrać w LM żle wydać zarobione pieniądze i będzie po sukcesie.
Niedawno kluby Rumunskie grały w LM, póżniej nakupiły szrou za dużą kasę - Golański, Grzzelak - i gdzie dzis są.
|
można też je dobrze wydać, zwłaszcza jeśli się ma nowy stadion i duży potencjał kibicowski w całym regionie.
Z pieniędzmi zawsze jest bliżej do zrobienia poważnych wzmocnień, zbudowania bardzo solidnych podstaw klubu i np. bazy treningowej, niż bez pieniędzy. Kasa nie równa się podniesieniu poziomu sportowego, ale daje więcej możliwości. A to już jest właśnie ten plus, ta wartość dodana. Jako kibic Wisły nie widzę interesu w zarobieniu przez kuchennych mln ojro. I bynajmniej nie jestem zawistny, po prostu kalkuluję jak najlepiej dla swojego klubu.
A jak się ma 5 mln to można sępić, z różnych względów. Przy 12 to nawet wydając 5 ma się więcej niż zakładało . .