|
Wytykali nam Leviadię, gdy przegrają z Interem Baku to im będziemy wytykać azerów. Teraz wszystko pójdzie z ogniem, te wszystkie zapowiedzi, obiecanki, że Lech jest w stanie ugrać coś w Lidze Mistrzów. To jest jednak tylko gó*** prawda. Już dziś widzimy, że Lech to całkowicie nieprzygotowany zespół. No, ale bądźmy szczerzy. Te czasy jak na moją myśl minęły bezpowrotnie jak odprawialiśmy gruzinów, azerów, finów i inne słabe drużyny z kwitkiem dwumeczowym sięgającym dwucyfrówki. Teraz ledwo co z zespołem Malty remisujemy. Jednak ja sądzę, że problem tkwi w trzech sprawach - brak baz szkoleniowych, brak odpowiednich osób kierujących karierą zawodnika i zbyt wysokie kontrakty. Gdybyśmy tak ucieli im pensje to albo by zaczęły nasze gwiazdki grać, albo by odeszli. Teraz taki Żurawski inkasuje 250 tyś Euro za "zapewne" przeciętną grę, a dlaczego? Bo emeryturka blisko. Wziąć 30% pensji piłkarzy i przeznaczyć na transfery to mielibyśmy już dawno 2 drużyny w...fazie grupowej Ligi Mistrzów (zakładam, że ranking klubowy do tego czasu by się podniósł).
Lepiej zapobiegać niż leczyć
|