No mocno pojechali

Dramat, już niezależnie od tego jaki koniec końców będzie wynik.
Mam tylko nadzieję, że przyczyną tej KOMPROMITACJI (mimo wszystko nie ten kaliber co Levadia, ale już blisko) jest zlekceważenie rywala. Typowe zresztą dla polskich gwiazdek. Bo jeśli idzie jednak o umiejętności to mamy kolejny dowód marności tej ligi i tydzień modlitw, zeby ten drugi azerski zespół na Q nie sprawił naw wpier**lu.