|
Pierwsze 10 minut meczu myślę, zaraz Amica coś ustrzeli, następnie 45 minut myślę kaszanka jak się patrzy po prostu słabo i z minuty na minutę coraz słabiej.
Śmiali się z nas w tamtym roku a tu proszę 1-0 i nerwówka, ale znając ich zasrany fart w 120 minucie strzelą bramkę, a komentatorzy posrają się z radości. Ot cała Polska liga.
Jakimś fartem im się uda to z taką grą Sparta Praga rozjedzie ich z przyjemnością, sorry ale tego im życzę bo myślą, że jak są Mistrzem Polski to Inter Baku się położy i poprosi tylko o najniższy wymiar kary, nie te czasy gdzie Azerowie przegrywali z polskim klubami wysoko.
PS. i my narzekamy na ławkę rezerwową a kto teraz jest na ławce w Lechu, bo sorry ale jakoś Kiełb i talent Mikołajczak mnie nie przekonują.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|