Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12790
Stary 21.07.2010, 18:56
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Ale odpowiem jednak, żeby Ci nie było przykro. Poza tym, uważam, że cały czas rozmawiamy na temat.


Tez się pośmieję, choć sytuacja z dalszą grą na Hutniku zamiast R22 do śmiechu nie napawa.

Po pierwsze miło mi, że uważasz (choćby nieszczerze ) , iż nawet niewiele pisząc na temat budowy na forum, nie wypowiadając się tu na tematy stricte techniczne/architektoniczne/inżynierskie, „sprawiam wrażenie osoby, która na tej budowie zjadła wszystkie zęby”. Nie wiedziałem, że nawet nie pisząc o powyższym, mam u Ciebie aż tak wielkie oddziaływanie na temat W innym kontekście pochlebiałoby mi, że stawiasz mnie na równi np.: z Piotrem G., czy Ravem, ale w tym mogę tylko taktownie przemilczeć sprawę Twojej percepcji.

Po drugie – wskaż mi choć jeden cytat, gdzie piszę, że SKWK „kompletnie nic nie robi w kwestii stadionu”. Choć jeden. Bardzo proszę. Bazujesz na tym, więc pokaż, a nie manipuluj. A gdy nie znajdziesz, po prostu przyznaj się, nawet nie musisz przepraszać.

Wyjaśnię, bo Twoja percepcja jak widać nie dostrzegła, że chodzi po prostu o zmianę taktyki i linii postępowania organizacji kibicowskich, mediów i klubu (teraz sprowadziliśmy ją do wątku SKWK), bo obecna jak widzimy nie sprawdza się, tj. w żaden sposób nie uchroniła od dalszych opóźnień w budowie, ani nie wymusiła większego profesjonalizmu miasta czy wykonawcy. Na bardziej zdecydowaną, bez odżegnywania się od demonstracji. Co jeszcze musi się stać, aby kibice zareagowali publicznie? Otwarcie stadionu dopiero w zimie? Za rok? A może nigdy? Zamknięcie dawnego D na stałe? Wtedy też będziesz rozgrzeszał obowiązującą obecnie linię postępowania? Jaka jest ta Twoja „czerwona linia”?

Po trzecie: każdy kibic Wisły ma prawo mieć swoje oczekiwania względem organizacji kibicowskich tak długo, jak długo używają w nazwach słowa Wisła Kraków i kibice. I ma prawo liczyć na ich odpowiedzialne postępowanie oraz reagowanie w sytuacjach kryzysowych dla całego klubu. Każdy.

A jeśli dana organizacja nie jest gotowa na uniesienie tego brzemienia odpowiedzialności i oczekiwań, nie chce reprezentować wszystkich, tylko dzielić ich na lepszych i gorszych, by reprezentować grupkę wybranych, to niech zapisze to w statucie i zmieni nazwę. Nikt „z zewnątrz” nie będzie wtedy mógł coś od niej oczekiwać.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując