Drozd napisał(a):

|
Konfliktem interesów? Czyich bo chyba nie znajdziesz nikogo kto narzekałby na bezpłatne autostrady, zadbane drogi, dostępne ogólnie toalety publiczne, orliki na których można grać za darmo i wszystkie działania SŁUŻĄCE OGÓŁOWI. Jaki jest konflikt interesów jeśli chodzi o budowę wałów przeciwpowodziowych? Bo jak założysz że ktoś musi na nich zarobić to oczywiście konflikt powstaje. Pytanie czy rządzenie to zarabianie na obywatelach? Czy dysponowanie kapitałem zgodnie z zasadą największego dobra wspólnego. .
|
Teraz to mnie zastrzeliłeś . Otóż jakim cudem mamy posiąść bezpłatne autostrady ? Jarek zafunduje z własnej kieszeni czy może będą ściągać z podatków ? Otóż już ci tłumaczę na czym polega konflikt interesów w polityce na prostym przykładzie- otóż liberał (nie mylić z tymi z PO) powie,że nie życzy sobie żeby z jego kieszeni budowano wały powodziowe skoro ludzie nie mają świadomości i budują się na terenach zalewowych to ich problem jak zaleje im domostwa natomiast współczesny narodowy socjalista wyskakuje z hasłem - dla dobra ogółu poprzecinajmy kraj wałami powodziowymi.
Daruj sobie brednie o bezpłatnych autostradach , toaletach itp . Za wszystko płacimy MY czyli podatnicy .
PS. Dlaczego usilnie starasz się wmówić mi , że głosuje na PO ? Cóż łatwiej byłoby mnie wówczas zbyć hasłem - tyś za "peło" to się nie odzywaj .