murray napisał(a):

To prawda. Byłem w zeszłym sezonie na meczu Arsenalu w LM i byłem wręcz zaskoczony brakiem śpiewu. Raz pojawiła się jakaś flaga, słychać było tylko kibiców Standardu, czasem ktoś krzyknął i wstał, ale poza tym to słabo.
Co do wuwuzeli - bardzo dobrze, że zakazano. W Polsce mam nadzieję, że obejdzie się bez zakazywania 
http://www.sport.pl/pilka/1,65080,81...ejscowych.html
|
Mi sie akurat doping na The Emirates bardzo podoba - takze bylem na jednym meczu w porzednim sezonie ale ligowym z Manchesterem United i wyglada to bardzo fajnie. Często bywa tak, ze fani drużyn z czołowki, ktorzy są przyzwyczajeni do zwycięstw stwarzaja wspaniała atmosfere głownie podczas rozgrywania tzw. hitow ligowych. W meczach ze slabszymi rywalami doping jest gorszy co nie oznacza, ze jest słaby.