Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12759
Stary 21.07.2010, 15:01
Markus napisał(a):Wyświetl post
O moich relacjach i kontaktach z ludźmi z SKWK nie będę się wypowiadał - to nie temat i czas na to.

Jeśli uważasz, że organizacje kibicowskie mają na tyle nieudolne władze i struktury już funkcjonujące, że potrzebują dodatkowych osób z zewnątrz do zorganizowania konkretnych działań kibicowskich (bo to tego można sprowadzić Twoje - chcesz coś od nich? To idź, zapisz się i na miejscu załatw), więc po co nam one? Ja nie uważam że są aż tak nieudolne, by nie mogły zająć bardziej zdecydowanego stanowiska i podjąć zdecydowanych kroków w obliczu sytuacji kryzysowej

Widzę też, że uważasz kibiców wyłacznie za bandę nieodpowiedzialnych matołów, skoro zakładasz, że nie są zdolni do przeprowadzenia żadnej zgodnej z prawem akcji protestacyjnej, ani do jej zorganizowania w oparciu o obowiązujące przepisy. A już na pewno nie widać, że uważasz iż SKWK jest do tego samodzielnie zdolne. Ja się z tym nie zgadzam.

Jeszcze jedno: Każdy kibic ma prawo na forum, czy w innych miejscach recenzować nie tylko postępowanie władz klubu, władz miasta, ale też organizacji kibicowskich, które są dla niego, a nie on dla nich. Parafrazując, tak samo jak przykładowo każdy klient ma prawo publicznie wypowiadać się o jakości towaru, za który płaci i na którym mu zależy, a także jakości pracy organizacji dbających o jego prawa w tym względzie, wspierających go. Więc skończ z tym melodramatycznym tonem.
Przestań chłopie odwracać kota ogonem, bo wali na kilometr najelpszymi dziełami Urbana. Czystej formy manipulacja. Napisałem wyraźnie- nie musisz się zapisywać. Może SKWK ma ważny powód, ze względu na który nie organizuje posoplitego ruszenia, którego tak usilnie domagasz się zza monitora? Tego się najpewniej nigdy nie dowiesz, bo Twoje relacje są takie a nie inne. Czyj to problem? SKWK, czy Twój?

Co do mojego zdania nt. kibiców, to dziękuję, za wyręczanie mnie w wyrażaniu własnych myśli, ale proszę- skup się na sobie, a ode mnie i interpretacji moich słów, dwa kroki w bok, dobrze? Ewentualnie zostań przy tym, co sam napisałem. Nie staraj się tego jakoś przyswoić, bo widać, że masz z tym spore problemy.

Kolejny kwiatek: organizacje kibicowskie są dla niego, a nie on dla nich. Łatwo jest wymagać od innych, samemu pierdząc w stołek. Oczywiście nie zaitneresuje Cię działalność SKWK, dzięki której w ogóle kibice Wisły mogą wspierać swój klub na wyjazdach, bo przecież w życiu nawet Ci przez myśl nie przeszło, żeby na takowy się udać. Moja rada prosto z serca- doceń chłopie pracę (za którą nie pobierają pieniędzy!) innych, skup się na ludziach odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy, a nie na tych, do których masz żal Bóg wie o co (nie interesuje mnie to od razu dodam) i skończ manipulować cudzymi słowami.

Co to w ogóle za patologiczna sytuacja, że kibice mają wyręczać pracowników klubu w ich pracy. To za co im się płaci? Za ładny wygląd?! Mamy cały czas czekać i liczyć na to, że w końcu któraś interpelacja D. Olszówki (który działa na rzecz stadionu z wew. potrzeby, ale także współpracuje z SKWK, o czym chyba zapomniałeś) da jakiś efekt?!

Inna sprawa, że gdyby nie SKWK, to na trybunach mielibyśmy teraz kompletnie niebiesko, bez żadnego napisu, siedzielibyśmy na Bóg wie jakich krzesłach i mieli pewnie z milion innych błędów, które udało się na czas dostrzec i wyeliminować.

Co do melodramatycznego tonu, to puszczę to mimo uszu. Każdy forumowicz sam będzie umiał ocenić, kto się wspiął na jego wyżyny- Ty, czy ja.


Edit: Teraz wpadłem na pomysł propozycji dla Ciebie. Skoro nie chcesz przedstawiać ich bezpośrednio, to może napisz tutaj, jakby wyglądał taki protest wg Ciebie. Ludzie czytają to forum, więc jeśli będzie to coś rozsądnego, to kto wie, może zostanie wcielone w życie? Napisz, jeśli możesz, jak to widzisz- zbieramy się w, nie wiem, tysiąc lub 2 tysiące osób pod stadionem Wisły. Demonstracja, załóżmy, jest legalna. Przechodzimy w te 2 godziny pod UM (czy gdzie tam byś chciał, żebyśmy poszli) i co dalej? Drzemy japy przez godzinę i co? Dajemy Majchrowi kartkę ze swoimi postulatami? Zorietnuj się, co on na takie kartki powie bazując na poprzednich wizytach delegacji z SKWK u niego w biurze (jak budowa była jeszcze w powijakach i można było coś zmienić). No, ale ok, dajemy mu kartkę i co? Rozumiem, że dalej drzemy japy przez kolejne 30 minut. I co? (abstrahuję już od tego, że Majcher jest na wakacjach i nas nie usłyszy, bo termin można wybrać dowolny). Jeśli napiszesz coś, czym mnie zaskoczysz i przekonasz oczywiście, to z przyjemnością zmienię zdanie i stanę po Twojej stronie- prowodyrów.
Ostatnio edytowane przez pan Dudi : 21.07.2010 o godz. 15:27.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując