|
Mnie tylko zastanawia czy za te wszystkie fuszerki i opóźnienia miasto zobowiąże inwestora do płacenia kary za niewywiązanie się z zobowiązań. Znając podejście Majchrowskiego raczej znowu zbagatelizują całe to gówno.
Pozostaje dziękować UEFA, że tak długo mamiła miasto szansami Krakowa na Euro. Gdyby nie to, jestem pewien, że Majcher z ekipą zostawiliby ten stadion zbudowany w połowie. gdy jeszcze najważniejsze przetargi nie były rozpisane.
Jedyna nadzieja, że to my zadbamy o świetną atmosferę na tym stadionie choć realnie patrząc na oddanie całego stadionu do użytku możemy czekać nawet do wiosny.
|