Drozd napisał(a):

Plusy PiS.:
Zmniejszenie deficytu budżetowego, spadek bezrobocia, spadek przestępczości, wzrost PKB, przyznanie Polsce Euro 2012, rozwiązanie WSI, obniżenie podatków, wzrost inwestycji zagranicznych, utrzymanie ustaleń z Nicei do 2015 roku, powołanie CBA, wywalenie z polityki Leppera i Giertycha.
Minusy PiS.
Małpa w czerwonym, spieprzaj dziadu, irasiad, borubar, za krótkie sznurówki, odwrotne szalik trzymany przez Kaczyńskiego, dorsz za 8,20, zamordowany laptop Ziobry.
|
Czekaj, czekaj, skoro PiS wywalił Leppera i Giertycha z polityki, to kto ich tam zaprosił i koalicję z nimi wszedł?
O spadku bezrobocia, wzroście PKB nie będę pisał, bo widzę że podstawy ekonomii nie dla każdego są czymś przyswojonym. Krótko tylko napiszę, żeby w jakiejkolwiek książce naukowej znalazł informacje po jakim czasie zmiany ustawodawcze w dziedzinie finansów publicznych mają realny odzwierciedlenie w wynikach - PKB, bezrobocie itd
Euro przyznali Polsce zdecydowanie dzięki Kaczyńskim. W końcu w czasie witania Borubara i Perejry sam prezydent "przypomniał sobie", że "jest miłośnikiem" piłki nożnej. Gdy natomiast na śniadanie zaprosił piłkarzy ręcznych to "od zawsze" kibicował reprezentacji... sam nawet w szkole średniej stał na bramce grając w szczypiorniaka
Powołanie CBA to rzeczywiście ogromny sukces.. W końcu każdy kto się dorobił w Polsce jest przestępcą. Skąd niby miałby tyle kasy.. Super myślenie. Skoro ja nie mam to niby skąd inni mają mieć? Na pewno ukradli. A jeśli nie to się na nich agenta Tomka wyśle i na pewno za pół roku, za rok czy dwa przejdą na złą stronę mocy. Tylko poczekajcie, służby państwowe powinny ścigać przestępców czy wydawać wyroki, kogo w tym tygodniu będziemy kusić na pokuszenie?
Można mówić o zmniejszeniu deficytu, spadku przestępczości, obniżeniu podatku i utrzymaniu Nicei do 2015 roku. Tylko nie wiem czy pamiętacie jaka psychoza strachu w państwie była. Za każdym rogiem oczekiwać można było agenta, CBA czy innej służby państwowej, która "umilała obywatelowi życie".
Mamy XXI wiek, niech państwo nie wtrąca się do życia obywateli jeśli żyją "prawie i sprawiedliwie". Niech każdy robi co chce, pracuje gdzie chce. Państwo jest od nieprzeszkadzania obywatelom i interweniować ma JEDYNIE, gdy prawo zostanie złamane. A nie, gdy ktoś uzna, że pana X powinniśmy w tym miesiącu poddać testowi: skusi się na łapówkę czy się nie skusi...
Dziwne, że w "minusach" PiS'u wymieniłeś jedynie lapsusy słowne prezydenta Kaczyńskiego, ale szczerze mówiąc nie chce mi się w tej kwestii rozpisywać. Każdy ma swój rozum i potrafi wyciągać wnioski. Mnie wystarczy pamięć czasów IV RP i klimatu, który panował w kraju. Każdy jest podejrzany, jeśli jeszcze nie siedzisz to siedzieć możesz w każdej chwili. Ja chcę swobody obywatelskiej do czasu, aż nie złamię prawa. Wtedy niech interweniują wszystkie służby ze Strażą Ochrony Kolei na czele
A już o tym, aby o losach państwa współdecydował poseł Macierewicz to nawet nie chcę się bać.. On żyje w tamtej epoce. Myślenie ma jeszcze z lat 70 i 80. Niestety, ale wg mnie ten człowiek nigdy nie wejdzie mentalnie do zjednoczonej europy. On słysząc "szpieg" czy "teczka" staje na baczność i wszystkie czułki wypuszcza...