|
Czyli Kowalczyk może grać wszędzie,czyli nigdzie. Taki DudkoDiaz. Wolę solidnego obrońcę niż przepłaconego,wbrew zasadom rynkowym kopacza.
Co do artykułu. Widać,że Włoch byłby bardziej zaangażowany w grę niż Argentyńczyk. Facet ma coś do udowodnienia,natomiast Argentyńczyk pewnie chce skosić kasę i tyle. Jest konkurencja,bardzo zbliżona do podpisania na tę samą pozycję,tak więc należy być spokojnym. Napastnika napewno pozyskamy.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|