kibicwisły1906 napisał(a):

Mnie zastanawia jaki jest sens płacenia za zawodnika 600 tys zł, którego umiejętności w niczym nie różnią się od tych prezentowanych przez Mączyńskiego - po raz kolejny chce się wypożyczyć tego zawodnika a ja pytam po co skoro jeżeli działacze i sztab szkoleniowy uznali go za słabego na Wisłę powinni go sprzedać.....
Najbardziej razi w poczynaniach Wisły brak konsekwencji - w pierwszej kolejności powinniśmy skupić się na obronie gdzie ponieśliśmy największe straty a następnie systematycznie przechodzić do kolejnych formacji...
Słów kilka o napastnikach którymi się interesujemy, żaden z nich nie ma szansy na przebicie się w swoich macierzystych klubach, ich statystyki są mierne - dlatego po co sprowadzać ich na sztuki a nie patrzeć na klasę sportową - podobnie dotyczy to głośnego nazwiska zawodnika, który może do nas trafić...
Prawdopodobnie ktoś z dwójki Boguski, Małecki odejdzie na wypożyczenie a jeśli wszystkie plany transferowe uda się zrealizować również wtedy będziemy mogli mówić o sprzedaży tych zawodników...
|
Glosne nazwisko to raczej, wynik bezgranicznej fantazji dziennikarzy. Temat ten wziol sie z konferencji prasowej, jesli ktos dobrze zastanowi sie nad slowami, ktore tam padly jest w stanie dostrzec roznice miedzy- miej wiecej "chcemy sprowadzic glosne nazwisko" a "fajnie by było miec glosne nazwisko, kazdy klub o tym marzy" a tak mmiej wiecej brzmiala odpowiedz na zadane pytanie przez dziennikarzy czy bedzie w Wiselce glosne nazwisko.
Moim zdaniem jesli podpisza z Riosem to bedzie ostatni napastnik w tym okienku, a Tiboni to opcja rezerwowa w razie gdyby nie dogadali sie z argentynczykiem.