Tak patrzę na to 4:1 i zastanawiam się, że jakie by transfery nie zrobić to Legia pod wodzą Maciusia prezentuje sie tak jak przed transferami. Nie powiem cieszy mnie to w kontekście walki o MP. Oczywiście na polska buraczankę będzie lepiej ale to miał być kosmos. Ten Chorwat Vrodljak czy jak mu tam cieńki jak barszcz, Mezenga to raczej powinien się nazywać Niedołęga. Manu coś tam próbował poszarpać ale sam niewiele może. Francuzi i tak grają na pół gwizdka.
Ten mecz to dobry dla nas prognostyk. Teraz czas na nasze gwiazdy
