|
Prawda jest taka, że nasz stadion to totalna porażka.W każdym elemencie jest coś spartaczone. A na dodatek zamiast jakoś sytuację ratować, to każdy kolejny pomysł jest gwoździem do trumny tego "projektu". Słupy do monitoringu kolejnym tego przykładem. A może zamontować na nich lampy i będzie alejka rowerowa na asfalcie. Architekt wystawił sobie na długie lata wizytówkę swojej niekompetencji. Jakbym był na jego miejscu to bym się ze wstydu spalił. Inni architekci (zwłaszcza fachowcy od stadionów) muszą mieć z niego niezły polew. Szkoda tylko, że naszym Wiślackim kosztem.
|