Dowody to można było zabezpieczać po katastrofie. Teraz należy wnioskować z tego jakich dowodów nie udało się zabezpieczyć. A jakie fabrykowano, sztucznie tworzono. Ile razy podchodzili do lądowania, dlaczego wciskano wszystkim kit że cztery, że piloci nie znają języka. O której doszło do katastrofy, a jaką godzinę podano w pierwszych relacjach. Dlaczego Tusk wyprzedził Kaczyńskiego? Który był celowo opóźniany przez ruskich. Pytań jest wiele a cudak nabrał wody i cisza.