wyar napisał(a):

|
Czy Wiesz,co to oznacza słowo "negocjacja" ? Jak się negocjuje cokolwiek,to do momentu podpisania stosownych dokumentów w brzmieniu uzgodnionym przez obie strony,nie ma nic pewnego. Wierz mi,wiem co piszę. w życiu już widziałem wiele sztuczek,nagłe zrywanie rozmów,obrażanie partnera celem zdobycia lepszej pozycji przetargowej i rozmaite cuda,cudeńka - poza tym,skąd wiesz,że Wisła nie zaproponowała mu kwoty kontraktowej,on początkowo ją przyjął (powiedzmy na Słowacji),a w Krakowie odrzucił ? Jeśli uważasz,że pierwsze propozycje w negocjacjach powinno się przyjmować - to popełniłbyś najbardziej podstawowy błąd. Poczytaj trochę i wierz mi - w handlu (także piłkarzami), jeśli w grę wchodzą duże pieniądze,to nie ma "zmiłuj"...
|
Nie wiem jak wyglądają negocjacje pomiędzy Marko a Wisłą, jednego jestem pewien na pewno nie przyjechał nie krzyknął, że chcę zarabiać 700 k euro na sezon.
Zbymak coś wspominał że kwestią sporną był kontrakt motywacyjny.