1q2 napisał(a):

Idąc dalej w absurd należało by się spytać ile fotograf sobie mierzy, bo teoretycznie może siąść tam kobita co ma 1.5 metra i prawdopodobnie nie zobaczy nic.
Architekt i jego pomagier co tu się na forum wpisuje po prostu sobie jaja robi - piszące że zostało to poprawione bo nic nie zostało poprawione.
Jak dla mnie albo cięcie murku albo przeszklenie tego bo nic innego się nie wymyśli a tak to zostawić to było by jak splunięcie w twarz tym co chcą wydać gruba kasę za oglądnięcie meczu.
Jak nic nie zrobią to najpewniej większość skyboxów będzie gniła.
|
Na nowoczesnych stadionach nie robi się murów jak u nas nawiązujących do Wawelu tylko barierke z pleksi lub innym szkłem żeby można było widzieć nawet osobę siedzącą 1 rząd poniżej sky boxa. W Krakowie niestety mamy szarą krakowską rzeczywistość i mamy nie dość że najgorsze rozwiązanie jakie mogło być wymyślone to i jeszcze to rozwiązanie zostało skiszone na całej lini... This is Kraków
