Pojawiaja sie kolejne porownania z kosmosu...Paljic jest lepszy od Kosowskiego...spadlem z krzesla

. Facet, ktory nie poradzil sobie w II bundeslidze, a wiekszosc swojej kariery spedzil w III i IV jest lepszy od goscia, ktory krecil w reprezentacji czy to w europejskich pucharach obroncami przynajmniej klasy europejskiej, a w niektorych przypadkach klasy swiatowej. Nie mowie juz o tytulach, doswiadczeniu, karierze reprezentacyjnej i klubach w jakich Kamil wystepowal...
P.S - Takie porownania to obraza dla Kosowskiego.