Kamson napisał(a):

Nie przeszkadzają mi innowiercy. Jeśli natomiast jakiś Wiślak pisze, że kibicuje Lechowi czy innemu Ruchowi w pucharach to robi mi się niedobrze. My jako Wisła nie będziemy nic z tego mieli! To Lech i Ruch zarobi kase i zyska większy prestiż. Niech się przejdzie jeden z drugim na Bułgarską czy Cichą i powie, że jest kibicem Wisły ale dziś kibicuje Lechowi/Ruchowi. Ciekawe czy miło was przywitają
|
A propos czarnego humoru. Mnie kumpel zabrał kiedyś (za starych czasów) na Żyletę w Warszawie i w przerwie mówi: coś ci pokażę. Krzyczy: ej, ten jest za Wisłą. I aż się wszyscy roześmiali
A co do pożytku z pucharów - tak, jak powiedziałem, sposób na ciekawszą ligę, to nie słaba Wisła za Skorży, która gubi punkty z ogórami, tylko Wisła równająca do poziomu europejskiego. Nawet za cenę jednej, czy dwóch porażek. Nam się to po prostu opłaci - choćby i za pięć lat. Co nas nie zabije, to wzmocni.