twardybidon napisał(a):

Te posty zawsze są dwuetapowe:
Jak Milinković miał być już zaraz w Wiśle, to był jednym z najlepszych skrzydłowych świata (w Barcelonie pewny plac, ale wolał Kraków).
Jak sprawa Milinkovicia upadła i przyszedł Paljić, to gracz Koszyc okazuje się pazernym na kasę bucem z poważnymi problemami psychicznymi. Paljić to natomiast Usain Bolt drugiej Bundesligi, przeoczona przez możnych bałkańska perła, charyzma 10/10.
|
hahaha!!... Dobrze, że czasem komuś wyjdzie fajny post, bo reszty się nie da czytac
