0 22 napisał(a):

I nie mineły dwa dni od kiedy obiegł prasę artykuł wspominkowi jakie przekręty robiła MAK z Adoniną i mamy kolejny przykładzik, gdy sędzia we własnej sprawie oczywiście winnych widzi wyłacznie gdzie indziej. Ciekawe czy przeklejają raporty i oświadczenia z poprzednich spraw ze zmiana danych czy piszą nowe.
Cytat:
|
Warunki atmosferyczne na lotnisku "Siewiernyj" 10 kwietnia rano nie spełniały wymogów lądowania, a załoga tupolewa była o tym wielokrotnie przestrzegana - to wnioski, jakie płyną z raportu rosyjskiej komisji lotniczej MAK dotyczącego pogody w miejscu i czasie tragedii. Z dokumentu wynika także, że załoga prezydenckiego samolotu była źle przygotowana do lotu.
|
http://www.tvn24.pl/12690,1665719,0,...wiadomosc.html
I teraz co jest najlepsze. Można by nawet założyć, że to ma sens. Tylko, że werdykt MAK w tej sprawie jest tak wiarygodny jak w sytuacji, gdyby Kokoszka orzekał w swojej sprawie przeciwko Wiśle.
I za to już odpowiada rząd. Nie tylko za to KTO wydaje werdykt, ale również za to, że masa ludzi obsmieje (i słusznie) raport tak skrajnie niewiarygodnej komisji.
I na zawsze utkniemy w domysłach.