Lysy napisał(a):

Kolego, zakupiłeś GAINER - czyli nic innego jak jedzenie w proszku (odpowiednio dobrane, zbilansowane, aczkolwiek w dalszym ciągu jedzenie) . Po tym głowa nie boli, co najwyżej można mieć problemy żołądkowo/gastryczne gdy kupi się produkt slaby jakościowo, lub gdy jest się uczulonym na jakiś ze składników.
Nie ma również czegoś takiego jak przedawkowanie gainera. To tak jakbyś zamiast obfitego obiadu , zjadł go dwie porcje A tak przy okazji zazdroszczę, bo z chęcią bym napił się takiego zimnego gainterka teraz 
Przyczyny bólu głowy szukaj gdzie indziej, może te upały, może jakiegoś mocniejszego trunka walnąłeś, lub piwko na upale ?
Odnośnie drugiej części dotyczącej treningów domu. Ekspertem nie jestem, ale na 99% nie osiągniesz zamierzonych efektów ćwicząc bez sprzętu. Ćwicząc w domu (bez sprzętu) możesz poprawić kondycje, wydolność, delikatnie porzeźbić mięśnie, ale nie sprawisz by one urosły nawet wspomagając się najlepszymi odżywkami.
Poczytaj o treningu w domu w tym temacie:
http://www.sfd.pl/Plan_treningu_dla_...2-t359947.html
|
Przeciez nigdzie nie pisalem ze mnie bolala glowa


Pisalem ze umieralem bo mialem temperature i czulem sie jakbym zjadl starego kapibara o wadze 30kg, zoladek , brzuch prawie zyganie...