LoRd napisał(a):

|
Tak jeszcze te "trendy w Europie" mi chodzą po głowie. Czy "tam" czasem nie jest jeszcze tak, że bardzo ruchliwe węzły robie się bezkolizyjne żeby sprawniej się jeździło ?
|
nie myl ruchliwych węzłów z ulicą położoną w centrum miasta.
LoRd napisał(a):

|
W kwestii przejścia na Lubomirskiego zarówno jako pieszy i jako kierowca uważam, że lebiej aby go tam nie było. Jako pieszy jestem zwolennikiem przejść podziemnych ponieważ wiem, że mogę nimi przejść bezpiecznie bez ryzka
|
Co ma piernik do wiatraka? Jesteś przeciwko, dlatego, że jesteś zwolennikiem przejść podziemnych? Tam nie ma żadnego przejścia i ludzie zmuszeni są przebiegać przez jezdnię.
W kwestii przejść podziemnych musimy pamiętać również o osobach starszych. Zwykłe przejście podziemne jest dla nich bardzo uciążliwe. Natomiast z doświadczenia wiem, jak wyglądają windy w tych "nowocześniejszych przejściach". Z wind na takim Węźle Mogilskim korzystają głównie menele...
PS. wydaje mi się, czy na Mogilskiej tuż za rondem stworzono niedawno nowe przejście dla pieszych? Pytam, bo nie jestem pewien, a ciekawa sprawa, bo sytuacja analogiczna.
LoRd napisał(a):

|
Natomiast jako zwykły obywatel ukochanego Krakowa wiem, że najwięcej spalin wydzielają samochody podczas ruszania więce lepiej ich nie zmuszać do zatrzymywania się co 50 m i niech jeżdzą płynnie na ile to tylko możliwe.
|
Mniej spalin będzie, jak zainwestujemy więcej pieniądzy w transport zbiorowy, SKA, zbudujemy ściężki rowerowe itd...
Tworzenie autostrad w centrum miasta nie powoduje zmniejszenia spalin. Zachęca jedynie do korzystania z nich...