1q2 napisał(a):

to czy są ciekawi czy nie, to się przekonamy jak zaczną grac, natomiast no nie żartujmy sobie.
Jest chyba różnica jeśli chodzi o potencjał i teoretyczną wartość między gościem co zagrał 100 meczów w ekstraklasie portugalskiej, młodzikiem który z dużym powodzeniem radził sobie w ekstraklasie holenderskiej(ponad 60 meczów) , a gościem który przez pół kariery kopał się po czole w 4 i 3 lidze niemieckiej a na 2 już był za cienki.
Jest różnica czy to jeden ****?
|
Jemu po prostu brak argumentów. Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio takiego ogóra ściągnęliśmy. Mniejsza o to - może wypali, ale IMHO jak gość będzie grał na poziomie Łobodzińskiego to już będzie można otwierać szampana.
Jak na razie to piłkarze z dobrym CV nam zwyczajnie uciekali, może ten Argentyńczyk będzie pierwszym. Bo pozostali to albo kompletne
no name-y, albo mają tak śmieszny przebieg kariery, że trudno czegokolwiek od nich oczekiwać.