Wyświetl pojedynczy post
hunter
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30386
Stary 19.07.2010, 16:57
Lukininho napisał(a):Wyświetl post
Najlepiej jak się nie ma argumentów to napisać nie znasz się na piłce i koniec. Realia są jakie są, ale jeśli naprawdę Wisła chce się stać chociaż przeciętnym klubem, który kwalifikuje się co rok chociaż do LE to musi diametralnie zmienić politykę. Kolejny przykład dobrego piłkarzy w Cracovii ten Saidi. Gwiazda w Nijmegen podstawowy gracz od dwóch lat kręcił obroną Ajaxu i poszedł do Cracovii. To Wisła takich piłkarzy nie może ściągać? Tylko, że tutaj trzeba wydać te 700 tys euro, a nie szukać piłkarzy z kontraktem na ręku. Trafimy na niemiecki klub w pucharach i będziemy ich straszyć piłkarzami, którzy nie łapali się do ich 2 ligi? No bez jaj. Jeśli chcecie Wisły grającej o pierwszą 3 to takie transfery mogą być. Chociaż patrząc na innych to i z czasem nie wystarczą. Ale jeśli ktoś marzy o Wiśle jako przeciętniaku europejskim. To z czym do ludzi?
Kolego, wiem że od paru tygodni się nudzisz bo masz wakacje i tornister w szafie, i jesteś jeszcze bardzo młody, ale na litość - skończ pier*olić.

A więc po kolei. Nie wiem czy zauważyłeś, ale Wisła właśnie zmienia politykę. Nie chodzi o sam fakt, że jest dużo wzmocnień, ale wygląda na to że są przeprowadzane wreszcie w sposób przemyślany i z rozwagą. Nie sztuką jest wypieprzyć milion euro na zawodnika, który będzie kaleczył w polskiej lidze. Nie masz kompletnie żadnej gwarancji, że kupując zawodnika za duże pieniądze będzie on od razu ( o ile w ogóle) wiodącą postacią w drużynie i najlepszym piłkarzem w lidze. Sami mamy w swoim zespole takie przykłady...

Jarasz się nowym nabytkiem Cracovii. Ja wiem, że w tym wieku można być jeszcze naiwnym ale na ile? Czy Ty naprawdę wierzysz w to, że "gwiazda" NEC Nijmegen (która PODOBNO kręciła zawodnikami Ajaxu) trafia do słabego polskiego klubu a nie do jednego - z nawet średniaków - zagranicznych? Bądź poważny. Jeśli medialne opisy tego zawodnika oddałyby chociaż w 10% prawdę, to facet już by grał w dużo lepszym holenderskim klubie niż NEC. A takich tam nie brakuje.

Jeden niemiecki klub już trafiliśmy kiedyś w pucharach. Jak nie pamiętasz jak się skończyło to niech Ci tata albo mama opowie.

Uwielbiam te płacze i żale ludzi, którzy jeszcze nie widzieli żadnego ze sprowadzonych zawodników w akcji, ale już zdążyli nazwać ich "ogórem", czy "no-name". Ale narzekajcie sobie dalej, przecież nudę jakoś zabić trzeba.

Hitem są już panowie, którzy pierwszy raz o Wilku usłyszeli
Ostatnio edytowane przez hunter : 19.07.2010 o godz. 17:00.
Odpowiedz cytując