|
Na razie nic nie jest pewne.
Wisła nie podpisała umowy o dzierżawę obiektu, nie wiadomo kiedy trybuna wschodnia będzie skończona czy też przejdzie odbiory i zostanie dopuszczona do użytku. Pozostaje również kwestia tymczasowych szatni.
To trybuna południowa jest skończona, a w północnej nie muszą "wykończyć jakiegoś wnętrza" a najpierw je zbudować, po czym je wykończyć.
Do tego do października (teoretycznie) wykonawca musi zorganizować przestrzeń przed trybuną południową i północną, a tego w tydzień zrobić się nie da - cały teren będzie trzeba rozkopać, po czym od nowa zorganizować.
Sprawa powrotu nie jest wcale taka pewna, nawet jeśli, to prawdopodobnie aż do czasu ukończenia trybuny zachodniej mecze odbywałyby się przy trybunie wschodniej, a jeśli nie wybudują wnętrza trybuny północnej, to ta trybuna w ogóle nie zostanie dopuszczona do użytku.
Miejmy też nadzieję, że do października nie okaże się, że inwestor zapomniał o ławkach w szatniach zawodników, czy innych brakach.
Na razie jeszcze będą się tłuc o telebimy, kioski gastronomiczne, zaplecze północnej i niedoróbki - Wisła nie chce podpisać umowy dzierżawy, dopóki inwestor nie zrobi tych niezbędnych rzeczy. Nikt normalny nie weźmie stadionu w dzierżawę, jeśli ten nie będzie ukończony - zwłaszcza przy kwocie tej dzierżawy, która wynosić będzie pewnie ponad 5mln PLN.
|