wolfy napisał(a):

Chyba jednak złośliwie nadinterpretujesz moje słowa...
Mój post był odpowiedzią na post flamengisty i rozpatrywany poza nią jest pozbawiony kontekstu. Nie dyskredytuję Riosa, po prostu stwierdzam - gra w młodzieżówce nie jest jakimś szczególnie dobrym (bądź też złym ) prognostykiem. Grał - plusik dla niego, ale to tak naprawdę bez znaczenia.
Już ważniejsza jest szkółka, w której się wychował i zespół, w którego kadrze był i (trochę) grał. To mówi nam o nim już trochę więcej - coś tam pewnie umie.
|
W takim razie mamy podobne wnioski ale inaczej je wyrażamy. EOT z mojej strony.