KOMINEK napisał(a):

Mnie interesuje jedna rzecz kadra ma - ograniczone rozmiary. Więc albo będziemy niedługo sprzedawać albo niektórzy siądą na ławce czy wręcz do 18 meczowej nie będą się łapać.
Ciekawe jak to wszystko zostanie poukładane .
|
hmmm. Zakładając ze transfery Chaveza, Riosa i Wilka dojdą do skutku, będziemy mieli:
------------------- Jovanic ----------------------
------------------- Pawełek ---------------------
--- Singlar -- Chavez -- Bunoza --- Diaz ---
--- Cikos --
Cleber -
Kowalski -
Pi. Brożek -
--
Łobodziński -- Jirsak - Garguła -- Paljić -
--
Małecki --- Sobolewski -- Wilk --- Kirm -
----------- Żurawski -------- Rios --------------
------------ Brożek -------- Boguski -----------
Pogrubioną czcionką pozycje które już wymagają, lub z góry wiadomo, że będą wymagać wzmocnień w zimowym okienku transferowym.
Tak więc będziemy mieć 2 pełne składy, sytuacja jakiej dawno nie było. Z zaprezentowanej powyżej kadry po ostatnich "występach" odesłałbym do M.E Małeckiego, a w jego miejsce sprowadził jako konkurenta dla Łobodzińskiego jeszcze jednego wysokiej klasy skrzydłowego z zagranicy.
Zimą karierę zakończy Cleber, ponadto jesienne mecze zweryfikują jakość i przydatność do zespołu poszczególnych piłkarzy, i Wisła nadal potrzebować będzie wzmocnień.
Nie ma co ukrywać że dla kilku zawodników ta runda to przysłowiowe być albo nie być. Dotyczy to między innymi Kirma, Małeckiego, Boguskiego, Pawła Brożka.
Areo napisał(a):

W tym okienku pozbyliśmy się szeregu piłkarzy więc to nie powinien być większy problem. Prawdziwy jakościowy ubytek nastąpił wprawdzie tylko przy odejściu Głowy i Marcelo, ale pozbyliśmy się też Juszczyka, Jopa, Ba, Gołosia, Christowa i Alvareza. Może odejdą też Jarosiński i Rado. W sumie 8-10 piłkarzy odeszło z pierwszej drużyny.
Jeśli potwierdzą się ostatnie doniesienia kadrowe to do klubu dojdą: Chavez, Rios, Wilk, Bunoza, Paljic, Cikos, Jovanic, Kowalski i Żurawski. Czyli 9 piłkarzy, a więc praktycznie tyle samo co odeszło.
W sumie dobrze, że kadra oczyściła się ze zawodzących i bezproduktywnych grajków, a na ich miejsce sprowadzani są piłkarze o sensownych perspektywach i umiejętnościach. Tylko Marcelo i Głowy mi szkoda. No i Gołosia, ale to raczej z przyczyn pozasportowych.
|
Aby myśleć o sukcesach taki sam proces powinien zostać przeprowadzony w następnym okienku transferowym (zimą), po weryfikacji przydatności poszczególnych zawodników na podstawie ich formy i występów.