Markus napisał(a):

|
Na pewno znacznie większą niż Pinto z II, III czy IV ligi chińskiej.
|
Sorry Markus ale uczepiłeś się tego Pinto (czy wcześniej Alemao) jak rzep psiej dupy żeby poprzeć czymś swoje argumenty, podczas gdy z góry było wiadomo, że są to zawodnicy, którzy wpadli "przejazdem" szukając angażu gdziekolwiek. Zostali u nas kilka dni tylko po to, żeby w gierce jedenastu na jedenastu przy kadrowych absencjach w tamtym okresie, nie musieli grać Czerwiec, Moskal, masażysta, kucharz i sprzątaczka.
A Ty robisz z tego koronny argument podważający naszą politykę kadrową.
wolfy napisał(a):

|
Mauro Cantoro. W reprezentacji młodzieżowej Argentyny grał jako napastnik. Jako napastnik też przyszedł do Wisły. Miał tylko jeden problem - nie potrafił strzelać goli. No dobra - dwa, bo kiwał się też sam ze sobą. Dopiero Kasperczak znalazł mu miejsce na boisku.
|
I co ma potwierdzać ten argument? dla przeciwwagi:
Cytat:
|
Lionel Messi. W czerwcu 2004 zadebiutował w reprezentacji Argentyny U-20 w towarzyskim spotkaniu z rówieśnikami z Paragwaju. Rok później zwyciężył z drużyną na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata 2005 rozegranych w Holandii. Został królem strzelców i uznano go za najlepszego gracza turnieju.
|