kacpergawlo napisał(a):

|
(...) a Marcelo przychodził z łatką "najgorszego grającego stopera w lidze" i CV miał co najwyżej podobone do Riosa.(...).
|
Przepraszam, ale to są totalne bzdury. Marcelo przychodził do nas jako podstawowy obrońca solidnego Santosu, mając na koncie ponad 60 rozegranych meczy, z czego 40 w 1 lidze.
Łatka "najgorszego stopera w lidze" to był wymysł dziennikarzy podpuszczonych przez kogoś, kto miał w tym interes. Bo o tego "najgorszego stopera" Santos chciał walczyć w sądzie, nie mogąc pogodzić się z tym że odszedł od nich za darmo.
Tak więc można było być niemal pewnym, że Marcelo się u nas sprawdzi - byłem w tej materii optymistą od samego początku. Skromnie dodam, że nie tylko ja - po prostu zawodnik tej klasy rzadko trafia do polskiej ligi.
Rios to inna bajka, bo przychodzi w podobnym wieku, ale ze znacznie mniejszym doświadczeniem. Inna sprawa, że gdyby był podstawowym napastnikiem River to poszedłby na wypożyczenie do znacznie lepszego klubu niż Wisła. Głównym atutem Riosa są występy w argentyńskiej młodzieżówce (btw: Marcelo grał w brazylijskiej - tu wspólny element w piłkarskim CV).
Jednak "na papierze" potencjał ma ogromny. Jeśli go wykorzysta i zdecydujemy się go wykupić - można na nim zarobić grube miliony, a wcześniej skorzystać sportowo. Jeśli okaże się niewypałem na miarę Christowa i Beto - pozbędziemy się go bez żalu i dodatkowych kosztów.