Wyświetl pojedynczy post
m_staszek
Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30057
Stary 18.07.2010, 17:46
Markus napisał(a):Wyświetl post
Nie sprowadzaj polityki kadrowej do sporu o semantykę. Na politykę kadrową należy patrzeć całościowo i długofalowo. Chodzi o efektywność w odniesieniu do całej strategi kadrowej a nie pojedynczego przypadku. Czyli o sytuacje, w której większość transferów sprawdza się (bo w żadnym klubie nie ma tak, iż sprawdzi się zawsze 100%, tak jak zresztą w żadnej firmie nie ma 100% gwarancji, iż nawet najlepszy w branży pracownik nie popełni błędu i "sprawdzi się") i zarobi na siebie (poprzez grę i wyniki lub późniejszą odsprzedaż), przy okazji pokrywając straty wynikłe z procentu tych nieudanych.

Taką politykę starają się prowadzić wszystkie profesjonalne kluby na świecie. Jak najbardziej efektywną, a nie bezbłędną (bo to niemożliwe). Transfery "o wysokim prawdopodobieństwie sprawdzenia się zawodnika", są jej kluczowym elementem. Tego wysokiego prawdopodobieństwa nie generują zawodnicy typu Alemao, czy z którejś tam ligi chińskiej, eskimoskiej, etc.

Tyle w kwestii teorii, o której niektórzy wyraźnie zapominają..
Ale właśnie o to mi chodzi. Żeby patrzeć długofalowo, bo ja to pojęcie rozumiem jako m.in. ocenę transferów po pewnym okresie czasu. Wszyscy sobie zdają sprawę (jeżeli nie to powinni zacząć), że jeszcze jakiś czas Wisła nie będzie sprowadzać graczy za 4-5 mln euro i płacić im połowy tego pensji. Także myślę, że zdecydowana większość potencjalnych ruchów kadrowych "in" musi u nas nieść ze sobą takie, a nie inne ryzyko. A co do tego, że najlepiej, aby było ono jak najmniejsze, chyba się zgadzamy. Niestety proces przebudowy struktur i zaplecza klubu (w co wierzę) nie odbędzie się w 2-3 dni.

I niczego do semantyki nie sprowadzam. Po prostu, nigdy nie ma pewności co do trafności zakupu. Prawdopodobieństwo może być wyższe lub niższe, ale nigdy nie wynosi 100%. Inną sprawą jest to, że nie traktuje tego jako sporu, a rzeczowej dyskusji (dlatego postów w stylu "on na pewno się nie sprawdzi, bo widziałem go 45 minut" nie traktuje serio).

Edit:
Na sprowadzenie zawodnika przewyższającego klasą resztę ligi trzeba mięć kasę, chyba, że mówimy tu o lidze maltańskiej.
Ostatnio edytowane przez m_staszek : 18.07.2010 o godz. 17:49.
Myślenie nie boli...

Odpowiedz cytując