Markus napisał(a):

Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze. Najlepszym przykładem Marcelo, Stilic etc. Chyba, że złapią poważną kontuzję, lub po prostu przychodzą tu bez jakiejkolwiek motywacji.
Prawdopodobieństwo "sprawdzenia" się kogoś takiego jest bardzo wysokie. Natomiast prawdopodobieństwo sprawdzenia się "jakiegoś szczawika" malutkie. A jeśli ów "szczawk" nie ma umiejętności - jest zerowe.
Właśnie dlatego profesjonalne kluby wydają pieniądze na starannie wyselekcjonowanych piłkarzy z dobrym CV i umiejętnościami, a nie na byle "szczawików", czy kucharzy z 10 ligi chińskiej.
Tak samo zresztą jest w innych firmach, przedsiębiorstwach, w biznesie - znacznie większe prawdopodobieństwo "sprawdzenia się" i sukcesu tejże firmy daje zatrudnienie pracownika wykwalifikowanego, niż niewykwalifikowanego z przypadku, podsłanego przez jakiegoś kumpla. Żadna firma nie stawia między nimi znaku równości.
Światem sportu też rządzą określone reguły, a nie wyłącznie chaos i przypadek, jak wynika z wielu Waszych tego typu postów
|
Marcelo

Jak przychodził to jedynym optymistycznym elementem był magia nazwy Santosu i fakt że jeszcze próbowali go zatrzymać.
Dobrze wyselekcjonowany piłkarz z niezłym cv dający gwarancje to min 1-1,5 euro (pensji nie liczę) i to tylko w kontekście polskiej ligi.
Pokaż zakontraktowanego piłkarza co do którego masz pewność że jest szczawikiem.
Chaos w piłce zastępują reguły tak od 50 mln (oczywiście w euro ) budżetu
m_staszek napisał(a):

Nie twierdzę, że wszystkie nasze nabytki będą strzałem w dziesiątkę, ale skoro ja nie jestem w stanie z pewnością powiedzieć, że tak będzie, to dlaczego większość tu piszących już daje sobie ręce uciąć, że żaden z nich nie jest grosza wart?
U mnie nowi ludzie w klubie otrzymali kredyt zaufania, będę ich pracę oceniał za rok. Bo dla mnie priorytetem nie są transfery w tym okienku, ale postępy w tworzeniu zaplecza, centrum treningowego, klubowego systemu szkolenia, działu marketingu i siatki skautingu. Jakbym miał wybierać, to wolałbym, żeby Basałaj i spółka skupił się teraz na jak najszybszym doprowadzeniu do ukończenia stadionu i poprawieniu maksimum niedoróbek na nim.
|
Miło mądrego posłuchać
