Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30001
Stary 18.07.2010, 15:15
Wasiu napisał(a):Wyświetl post
Ale takich zawodnikow praktycznie nie ma i to nie tylko w kontekscie przyjscia do polskiej ligi.
Przychodza solidni Hiszpanie i Brazylijczycy i okazuja sie zenujacy.
Przychodzi jakis szczawik z wioch zabitej dechami i jest strzalem w 10.
Dobry transfer nie ma polegac na tygodniowej euforii bo podpisali kolesia z dobrym CV. Kirm mial swietne statysyki a olsniewajaco nie gra.
Zawodnicy, o ktorych od razu mozna powiedziec, ze sie sprawdza to tacy, ktorzy juz tu grali - Wichniarek, Kosowski, Zienczuk. A nie sadze, zeby ich przyscie wywowalo jakies wielkie poruszenie.
Nieprawda - istnieją zawodnicy o na tyle dużych umiejętnościach, że istnieje gwarancja, iż się sprawdzą w Wiśle i całej polskiej lidze. Najlepszym przykładem Marcelo, Stilic etc. Chyba, że złapią poważną kontuzję, lub po prostu przychodzą tu bez jakiejkolwiek motywacji.

Prawdopodobieństwo "sprawdzenia" się kogoś takiego jest bardzo wysokie. Natomiast prawdopodobieństwo sprawdzenia się "jakiegoś szczawika" malutkie. A jeśli ów "szczawk" nie ma umiejętności - jest zerowe.

Właśnie dlatego profesjonalne kluby wydają pieniądze na starannie wyselekcjonowanych piłkarzy z dobrym CV i umiejętnościami, a nie na byle "szczawików", czy kucharzy z 10 ligi chińskiej.

Tak samo zresztą jest w innych firmach, przedsiębiorstwach, w biznesie - znacznie większe prawdopodobieństwo "sprawdzenia się" i sukcesu tejże firmy daje zatrudnienie pracownika wykwalifikowanego, niż niewykwalifikowanego z przypadku, podsłanego przez jakiegoś kumpla. Żadna firma nie stawia między nimi znaku równości.

Światem sportu też rządzą określone reguły, a nie wyłącznie chaos i przypadek, jak wynika z wielu Waszych tego typu postów
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.07.2010 o godz. 15:18.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując