Wyświetl pojedynczy post
arbuz
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29727
Stary 17.07.2010, 23:24
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Ja tam wolę Iniestę który pewnie jak większość Hiszpanów nic nie beknie po angielsku niż "poliglotę" Kirma. Co to za farmazony... piłkarz ma grać i za to jest chwalony. Za dobrą grę a nie "dogadywanie się"

Ciekawe czy we Włoszech albo w Hiszpani mówi się w szatni po angielsku? Podobnie w Niemczech? Pytam z ciekawości.

PS
Zobaczymy już wkrótce na co stać Paljića więc nie ma co się teraz ostro "deklarować".

Ja mysle ze polskiego to napewno nierozumieja w zadnej szatni europejskiej na zachod od polski.

Iniesta no tak ale on gra u siebie w domu i raczej na transfer nie czeka

A chcac byc pilkarzem profesjonalnym i myslacym o transferze gdzies na zachod to musisz mowic minimum dostatecznie po angielsku no bez jaj.
Juz widze machajacego rekami malego albo brozka na boisku czy w szatni na zachodzi i krzyczacego po polsku

Wez pod uwage klub ma dwoch pilkarzy o podobnych umiejetnosciach z europy wschodniej za podobna kase w celu uzupelnienia skladu i jeden mowi po angielsku drugi ni huja tylko po polsku odpowiedz jest prosta
Odpowiedz cytując