Jednej rzeczy nie rozumiem... dopiero był płacz o to że nie ma transferów, że burdel jest a nie organizacja w Wiśle, że wyprzedajemy najlepszych graczy, niektórzy już przepowiadali kolejną Levadię a nawet grę o utrzymanie... I teraz, gdy klub powoli ale zaczyna budowac swoje struktury, gdy sprowadzono kilku ciekawych zawodników to się zaczął lament o to kogo kupujemy. Rozumiem, że to iż pierwszy raz od jakiegoś czasu zaczęliśmy szukac piłkarzy odpowiadającym naszym warunkom jest złe? Ok, dajmy Serbowi z przedostatniej drużyny 400 tys. euro, przecież to są żadne pieniądze... Tylko potem byłby płacz jak z Łobodzińskim. Sprowadzono wreszcie bramkarza, sprowadzono już jednego stopera (choc niektórzy oceniają go jako 'drewno' po kilkuminutowym filmiku z meczu w którym grał w obronie zestawionej z Rajfura, Cygala i wracającego po kontuzji Singlara), mamy młodego gracza na prawą stronę obrony. W linii pomocy dokupiono zawodnika idealnie wpisującego się w rolę jokera, kogoś kto mógłby podnieśc rywalizację w pomocy, żeby zmotywowac Kirma do pracy to oczywiście też jest zle. Oczywiście, drużyna wymaga jeszcze wzmocniec (chocby środek obrony czy prawa pomoc) jednak zauważcie, że te najbardziej newralgiczne punkty naszego zespołu zostały wzmocnione. Dlatego spokojnie czekajcie na rozwój sytuacji, powoli będzie lepiej

Pozdrawiam
PS. Jak ktoś się nie chce wku**** malkontentami to jest prosta opcja dodawania userów do listy ignorowanych. proste