A z czego tu się cieszyć? Miał być największy talent w lidze slowackiej Milinković, jest jakiś odpad z Niemiec, który nawet nie jes lewym pomocnikiem, tylko bardziej takim ofensywnym środkowym.. Naprawdę nie widzę najmniejszych powodów do radości, ten facet nie dość że ma 27 lat na karku, to jeszcze nie potrafił się przebić nawet w 2.Bundeslidze. Myślicie, że jest dobry? Jakby był to by go łyknął jakis klub z 2.Bundesligii, na pewno by wolał tam grac przecież. Naprawdę ciemność widzę przed Wisłą i miejsce w środku tabeli.. Kim chcemy stadion zapełnić Paljiciem

Bądźmy poważni, naprawdę, bo nasz klub robi sobie z nas, ostatnio i pernamentnie, jaja.