Reiro napisał(a):

Ja również nie mam nic do testowania no-name'ów, którzy mogą okazać się zarówno ogórkami jak i perełkami.
Chodzi właśnie o fakt, że nasz klub, grający w naszej lidze z całą pewnością stać(nie chodzi tylko o kasę) na ściągnięcie zawodników prezentujących odpowiedni poziom i aby utrzymać drużynę na topie musimy uzupełniać zawodników sprzedanych, zawodnikami, którzy pozwalają wierzyć, że są niewiele gorsi bądź lepsi od poprzedników. Tylko w taki sposób zarówno Wisła jak i cała polska liga mogą równać do czołówki.
Jednocześnie chciałbym zauważyć, że nasza liga poszła w dół, a nie w górę o czym świadczą choćby powroty Żurawia, Wichniarka, Franka oraz brak ich następców...dodatkowo jeszcze niedawno takich cypryjczyków klepaliśmy po 6-0, a dziś zapewne to oni sklepali by nas.
|
No powiem tak ogladam lige angielska, wloska, francuska i jak potem ogladam nasza polska podorkowa
to naprawde czasami mam dosc to jest bardzo ciezka praca naprawde.
I czasami mam takie uczucie ze naprawde my stoimy w miejscu albo nawet sie cofamy mam nadzieje ze to tylko takie moje niechybne spostrzezenie mijajace sie z prawda.
Wiec z tym rownaniem do czolowki to bym byl ostrozny wiem wypada tak powiedziec
