emj10 napisał(a):

|
Z czysto statystycznego punktu widzenia zespół który gra 1 mecz na wyjeździe ma zawsze handicap nad drugą drużyną. Jeśli przyjmiemy że oba mecze odbyłyby się na neutralnych boiskach, a zespoły miałyby zbliżony do siebie potencjał piłkarski to szanse można określić na 50:50. Jednak w tym wypadku zespół, który będzie grał drugi mecz u siebie (vide Amica) w przypadku potencjalnej dogrywki i karnych na własnym stadionie może przechylić szalę na swoją korzyść. Ile zwiększy to teoretyczne szane na awans? Może z 10-20% w stosunku do sytuacji kiedy oba mecze byłyby na neutralnym boisku.
|
To nie musi być handicap bo dogrywka na własnym terenie ma też drugą stronę medalu. Wystarczy, że goście strzelą jedną bramkę i gospodarz będzie musiał wcisnąć 2 gole by nie odpaść. Premiowanie goli wyjazdowych nie przestaje się liczyć w dogrywce. Dlatego gdyby nie gol Murawskiego w ostatnich sekundach meczu na 4:2 to Lech odpadłby z Austrią Wiedeń.