Tarann napisał(a):

Ile z tych meczy było w pierwszym składzie a ile to ogony
|
Jeszcze raz ci to napiszę, Wisła jako klub aspirujący do osiągania sukcesów na arenie międzynarodowej nie jest niańką dla piłkarzy. Szczególnie gdy na jakiejś pozycji jest wielu zawodników, a tak było na środku (Sobol, Cantoro, Diaz + Jirsak). Może i grał ogony, ale nikt za darmo nikomu miejsca w składzie nie da.
Skorża dawał mu pograć całkiem mało ale
wystarczająco dużo aby możliwe było jego ocenienie jego umiejętności i wkładu w grę zespołu. Od Skorży wymagano 31 zwycięstw na 30 meczów, więc oczywistym jest że stawiał na tych którzy na dzień dzisiejszy się sprawdzali lepiej, a nie na gościa który 'może' wypali, a może nie.
Pierdzielenie, nie zapominaj że zawód piłkarza to nie tylko 90 minut meczu raz w tygodniu. Oprócz tego jest cała masa jednostek treningowych, i to tutaj wyrabia się zrozumienie i szlifuje się taktykę oraz zgranie. Nie wmówisz mi że żeby być dobrym pomocnikiem trzeba grać regularnie przynajmniej jedną całą rundę. Jeśli ktoś będąc 4 rok w zespole nie potrafi się dostosować i zrozumieć z partnerami to nie świadczy to wcale o nim dobrze.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"