|
Myślę, że jeżeli nie zlekceważymy Azerów, to spokojnie możemy wpakować im parę bramek. Widać, że w tym pierwszym spotkaniu wszystkim zależało na tym, aby przełamać klątwę pt. Levadia. W pierwszej połowie graliśmy bardzo bojaźliwie, praktycznie nie podłączali się obrońcy (z wyjątkiem Cikosa). Druga połowa zdecydowanie odważniejsza. Zawiodła skuteczność ale ważne jest zwycięstwo. Był to pierwszy mecz i liczył się tylko wynik.
Jedyny wniosek jaki mogę wyciągnąć na podstawie tego spotkania, to taki, że Diaz nie nadaje się na lewą obronę. Jak na tle tak słabego przeciwnika nie podłączyć się chociaż raz do akcji? Dodatkowo jak już Litwini dochodzili pod naszą bramkę, to jedynie stroną Diaza. Jego miejsce powinien zająć Piotrek Brożek.
|