|
Nie macie się co kłócić bo tak de facto to wszyscy macie racje.Koyoot mądrze pisze że problem z tzw przodem(czyli tak pomocnikami jak i napastnikami)to my mamy od wielu lat bo niestety nazwiska nie grają.To że nasz atak tworzą byli(Łobo,Paweł Brożek,Małecki,Boguski) bądź obecni(Kirm) reprezentanci to tylko papierowe pocieszenie bo grają oni tak pojedynczo jak i jako całość żenująco.
Też prawdą jest że obrona od której w 70% zależy ile będzie w plecy ale też ze 30 ile w przód - została kompletnie rozbita.3/4 którzy dawali radę - już nie ma.Ten czwarty co się uchował gra w pomocy.
Tył rozbity, nadzieja w nowym bramkarzu.Przód lekko wzmocniony(powrót Garguły + Żuraw).
Ogólnie jednak zmiany wydają się być na dziś na minus i to spory minus.To niestety tak wygląda że ile klub, chyba raczej właściciel, finansowo zyskał, tyle Wisła sportowo straciła
|