martin_6 napisał(a):

Ja jestem niewierzący, ale symbole religijne w niczym mi nie przeszkadzają. Śmieszą mnie niektórzy inni ateiści przypominający religijnych fundamentalistów, wojujący z religią na każdym kroku, obrażający wierzących. Po prostu to, o co ateiści walczyli od wieków, czyli tolerancja, w pełnej krasie...
|
Ja też jestem niewierzący i też symbole religijne mi jakoś wielce nie przeszkadzają, chyba że ich nadmiar.
co do tego krzyża pod pałacem to oczywiście powinno się go usunąć.Tyle że ja na miejscu PO bym się z tym nie śpieszył - tak jak słomiany zapał mieli harcerze ,którzy mieli tam warty odprawiać nie wiadomo ile a skończyło się to szybko, tak dopóki będą tam jego 'obrońcy' to w ogóle bym tego nie ruszał.Będą bronić 10 lat - niech stoi - znudzi im się po miesiącu - przenieść.