wolfy napisał(a):

Ten milion euro to skąd wziąłeś?
Jova ~100 K, Bunoza ~200 K, Cikos (wypozyczenie) ~50K, Żuraw może coś tam za podpis dostał. W sumie max 500 K.
Ale spoko, zobaczymy jak Ci nasi "wyskautowani"( ) zawodnicy sprawdzą się w praniu...
|
opierałem się na ogólno dostępnych informacjach, z których wychodzi równa bańka.
Worcester napisał(a):

1. Tak jak wydatki nie kończą się na transferach, tak przychodów też nie uzyskujemy tylko ze sprzedaży.
2. Oczywiście, że w najbliższym czasie nikogo za podobną kasę nie sprzedamy...
3. ...jeśli teraz nie zainwestujemy.
I uprzedzę kontrargument. Zapewne powiesz, że pieniążki zarobione trzeba wydawać rozsądnie. Zgadzam się.
Jednak my musimy podnieść poziom sportowy drużyny, aby nie wypaść z czołówki. I to teraz. Ponieważ:
1. Chcemy być dobrze prosperującym klubem, który z transferów i promocji zawodników "żyje".
2. Chcemy dalej odnosić sukcesy sportowe, przynajmniej na podwórku krajowym.
3. Dzięki powyższym punktom będziemy atrakcyjni dla zawodników zaczynających karierę, chcących się promować - Marcelo.
4. Powrót do punktu 1.
Nie jestem kibicem, który ogląda mecze w tv. Proszę nie łączyć mnie z gimnazjalistami, którzy doznają orgazmu na widok nowych "onetowskich" rewelacji. Chcę tylko dobrze dla Wisły. Nic więcej.
|
no ok, ale chyba inwestowanie nie polega na wydawaniu wiecej niż się ma ? (tzn można, ale wątpie żeby jakiś bank udzielił nam kredytu, niestety Realem nie jesteśmy

)
znasz tak dobrze finanse klubu, iż wiesz że możemy sobie teraz pozwolić na większe transfery?
(a tak w ogole jeszcze rok temu była podobno dziura budżetowa, co się z nią stało, chyba się nie rozpłynęła ? czyżby wujek Cupiał ją bezinteresownie załatał ?)