thechris napisał(a):

|
Moim zdaniem od sezonu 2002/2003 polska liga się cofa i jej poziom leci na pysk i właśnie zrównał się z Maltą. No ale rozumiem, że ktoś może mieć inny obraz sytuacji.
|
Przykład Ruchu jest o tyle chybiony że wszyscy dobrze wiemy że dostał się do pucharów przez przypadek. Nie byli i nie są na nie gotowi. Poza tym w czasie o którym mówisz też były takie wpadki, żeby przypomnieć tylko słynne "performance" zaprezentowane przez Pogoń w dwumeczu z Fylkirem Reykjawik czy GKS-u z Cementarnicą Skopje..
Jeśli zaś porównujesz patrząc przez pryzmat Wisły z tamtego okresu to jasne że się z tobą zgodzę. Poziom drużyny spadł dramatycznie.
Ale powiem Ci też tak: porównaj sobie infrastrukturę stadionową w Polsce A.D. 2002 z tym co jest obecnie. Za stadionami pójdzie koniunktura w futbolu i fajnie by było gdyby nasz klub tego okresu nie przespał.
Dlatego Basałaj i spółka, aby zapełnić stadion muszą przeprowadzić jakieś spektakularne transfery.
Chyba że ten rok dajemy sobie czas na poukłądanie bajzlu który narastał przez lata.
Jakiegoś innego scenariusza mam nadzieję że nie ma..