bardzoooo dużo wody mineralnej, ja akurat piję gazowaną, lub lekko gazowaną (niegazowanej nie znoszę bo czuję się jakbym pił kranówkę), a wieczorem zimne piwko. Do tego cały dzień zamknięte wszystkie okna w domu + zasunięte rolety, na noc wszystko otwieram żeby się chłodziło. Siedząc w domu jest okej, ale jakiekolwiek wyjście na pole to jest męka, jazda nieklimatyzowanym mpk to jest istna męka, na szczęście wakacje + praca w domu i można przetrwać
